RAPORT Polski Rynek Paliw

RAPORT

Coroczne raporty z jakiegokolwiek obszaru gospodarki czy życia z natury rzeczy zdają sprawę z przebiegających procesów i ich tendencji. Zdarza się jednak, że dokumentują nowe zjawiska i tendencje wraz z ich odwróceniem, które aktualnie pojawiają się na rynku i które będą kształtować przyszłe przebiegi zdarzeń. W tegorocznym raporcie Polskiej Izby Paliw Płynnych mamy kilka okazji do odnotowania takich nowych trendów.

Postępujący wzrost cen ropy surowej na rynku międzynarodowym zdawał się tendencją niewzruszoną. Tendencja ta uległa przełamaniu w roku ubiegłym i wiele wskazuje na jej umocnienie się w nadchodzących latach. Oznacza to, że ceny ropy weszły w okres spadków. W oczywisty sposób przekłada się to na ceny paliw na rynku krajowym. Należy zatem sądzić, że za paliwo będziemy płacić coraz mniej.

W przyspieszonym tempie zmianie ulega mapa wytwórców ropy i gazu. USA powstrzymały trwającą kilkadziesiąt lat tendencję spadku produkcji. Niedługo staną się największym producentem ropy na świecie tak, jak stały się już największym producentem gazu.

Amerykański sukces złóż łupkowych stał się bodźcem poszukiwań w różnych regionach globu. Nasz kraj znajduje się w awangardzie tych poszukiwań, nie osiągając jednak, jak dotąd, sukcesów. Warto mieć jednak na uwadze, że rewolucja łupkowa, nawet w wypadku jej ograniczenia wyłącznie do USA i Kanady, jest sama w sobie pomyślnym zdarzeniem dla świata – z następstwami w postaci wzrostu podaży i spadku cen w skali globalnej.

W odniesieniu do polskiego obszaru ropy i paliw należy odnotować nową tendencję w postaci szybko rosnącego wydobycia. Jest ono wprawdzie w wypadku ropy nadal marginalne i z pewnością nie staniemy się Kuwejtem Północy, niemniej produkcja ponad miliona ton ropy stanie się realna już w 2017 r., a w kolejnych latach będzie szybko wzrastać. Jeśli przy tym wiercenia łupkowe przyniosą rezultaty, to bezpieczeństwo energetyczne mamy gwarantowane.

Tegoroczny raport w części makroekonomicznej składa się z trzech rozdziałów – w wyniku dodania opisu polityki UE w odniesieniu do energii (zwłaszcza gazu) i ochrony klimatu. Ten dodatek ma uzasadnienie, ponieważ nasz wewnętrzny rynek paliw jest kształtowany nie tylko poprzez ceny surowców, ale także przez prawodawcze organy Unii. Stanowcza obrona klimatu przed zagrożeniami wynikającymi z aktywności przemysłowej, wbrew opinii pozostałej części świata, prowadzi do utraty pozycji gospodarczej przez kraje członkowskie Unii, która jeszcze według niedawnych zapowiedzi miała się stać pierwszą potęgą gospodarczą świata. Coraz więcej Europejczyków dostrzega absurdy tej polityki. To jednak nie wystarczy. W tej części opisuje się również poszukiwania i bariery w poszukiwaniach złóż łupkowych w różnych krajach europejskich, w tym w Polsce, europejski sektor gazowy wraz z gazociągami i terminalami gazu skroplonego, zależność Europy od gazu rosyjskiego oraz skomplikowane relacje ukraińsko-rosyjskie w sektorze gazu.

Zawartość merytoryczna pozostałych dwóch części raportu, pierwszej i trzeciej, pozostaje w zasadzie bez zmian. W pierwszej o amerykańskiej ropie z łupków, penetracji złóż Arktyki przez koncerny rosyjskie, amerykańskie i norweskie, nowoodkrytych złożach, światowej produkcji i konsumpcji ropy, handlu zagranicznym ropą, cenach i czołowych koncernach.

Część raportu poświęcona krajowemu rynkowi analizuje przeobrażenia infrastruktury naftowej, wydobycie, import, eksport i przetwórstwo ropy. Specjalną uwagę zwraca się na rosnący polski eksport i spadający import paliw. Następnie dokonuje się analizy rynku paliw silnikowych i grzewczych oraz segmentu detalicznego. Na zakończenie, jak każdego roku, zaprezentowane są dwa czołowe koncerny naftowe, ich wyniki produkcyjne i finansowe oraz detaliczne ceny paliw na rynku krajowym.