Prezentacje i wywiady

Prezentacje i wywiady

Dialog i współpraca z branżą są dla nas ważne przy tworzeniu prawa


O nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach rozmawiamy z Ministrem Miłoszem Motyką, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, odpowiedzialnym za sektor odnawialnych źródeł energii oraz elektroenergetyki.

 

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o biokomponentach i biopaliwach. Ustawa czeka teraz jedynie na pod pis Prezydenta. Jakie są główne za łożenia nowelizacji?

Proces legislacyjny wymagał zaangażowania prac zarówno w Sejmie, jak i Senacie. Finalnie – podczas głosowań sejmowych 21 lutego – projekt został przyjęty. Teraz ustawa powinna trafić do Pana Prezydenta. Myślę, że wydarzy się to jeszcze w lutym. Wejście w życie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych wieńczy proces wdrożenia Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/2001 w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych tzw. Dyrektywa RED II. Jest to szczególnie istotne, nie tylko ze względu na potrzebę dekarbonizacji wysoko emisyjnych sektorów gospodarki, takich jak: wytwarzanie energii elektrycznej, transport czy przemysł, ale również ze względu na ryzyko nałożenia kar pieniężnych przez TSUE w przypadku braku wdrożenia unijnych przepisów. Kluczowe rozwiązania zawarte w przepisach ustawy obejmują określenie poziomów Narodowego Celu Wskaźnikowego do 2030 r. wraz z doprecyzowaniem sposobów jego realizacji, uwzględnieniem energii elektrycznej z OZE w sektorze transportu oraz paliw węglowych pochodzących z recyklingu, wyznaczeniem poziomów celu dla biokomponentów zaawansowanych oraz uzupełnieniem listy surowców wykorzystywanych do ich produkcji, ustaleniem maksymalnego dopuszczalnego udziału biokomponentów z surowców spożywczych i pastewnych oraz wprowadzeniem kryteriów zrównoważonego rozwoju dla paliw z biomasy. W ramach nowelizacji wprowadzono również regulacje w zakresie funkcjonowania Unijnej Bazy Danych – narzędzia mającego na celu zapewnienie przejrzystości łańcucha obrotu biokomponentami oraz biometanem.

Nowe przepisy dostosowują polskie prawo do wspomnianej przez Pana dyrektywy UE RED II, która promuje energię ze źródeł odnawialnych. Dyrektywa ma kluczowe znaczenie w realizacji celu UE, jakim jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. Jaki wpływ na działalność stacji paliw będzie miała nowelizacja ustawy?

W mojej ocenie nowelizacja ustawy nie będzie wpływała bezpośrednio na działalność stacji paliw. Natomiast dzięki zachętom do realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego przy udziale odnawialnej energii elektrycznej, spodziewałbym się istotnego impulsu dla procesu przyspieszenia rozwoju sieci stacji służących do ładowania pojazdów elektrycznych.

Czy w takim razie nowelizacja usta wy przewiduje jakiekolwiek zmiany w zakresie obowiązków dla producentów i dystrybutorów paliw?

Obowiązki co do zasady pozostaną te same. Podstawą zapewnienia odpowiedniego udziału energii odnawialnej w sektorze transportu pozostanie zatem Narodowy Cel Wskaźnikowy, natomiast z czasem zwiększy się poziom tego obowiązku – od 10% w latach 2026–2029 do 14,9% w roku 2030. Dodatkowo, zgodnie z założeniami dyrektywy, wyznaczony został również minimalny udział biokomponentów zaawansowanych na poziomie 3,5% w 2030 r.

A czy nowe regulacje wpłyną na koszty działalności firm z branży paliwowej?

Projektując nowelizację ustawy mieliśmy przede wszystkim na celu zapewnienie możliwie najdogodniejszych warunków dla podmiotów zobowiązanych do realizacji NCW, ponoszących wysiłek finansowy na rzecz zapewnienia transformacji energetycznej w sektorze transportu. Zwiększając poziomy obowiązków, zwiększyliśmy jednocześnie katalog narzędzi umożliwiających ich realizację, m.in. o ciekłe i gazowe paliwa węglowe pochodzące z recyklingu oraz energię elektryczną pochodzącą z OZE. Uwzględniliśmy również możliwość rozliczania NCW przy udziale biokomponentów zawartych w paliwach lotniczych i żeglugowych. Ponadto, by ograniczyć koszty dla f irm z branży paliwowej, odeszliśmy od liniowego sposobu dochodzenia do docelowej wartości celu OZE w transporcie. Ustalając stały poziom w wysokości 10% w latach przejściowych, daliśmy niezbędny czas na podjęcie odpowiednich inwestycji, dywersyfikację oraz reorganizację dostaw, jednocześnie ograniczając koszty operacyjne. Uchylenie Narodowego Celu Redukcyjnego w ramach ustawy stanowi kolejny element działań podejmowanych na rzecz sektora przedsiębiorców z  branży paliwowej. Wprowadzone rozwiązanie zmniejszy koszty, w tym koszty obsługi funkcjonowania pod miotów zobowiązanych do realizacji NCR – w tym kosztów obsługi i zakupu uprawnień do unikniętych emisji na etapie wydobycia ropy naftowej.

A czy planowane zmiany mogą wpłynąć na ceny paliw dla konsumentów?

Jeśli tak, czy są planowane jakieś działania minimalizujące ewentualny wzrost kosztów? Tak jak wcześniej podkreślałem, jednym z celów nowelizacji było ograniczenie kosztów ponoszonych przez przedsiębiorstwa sektora paliwowego, szczególnie producentów oraz importerów paliw płynnych. To oznacza, że nowelizacja ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych nie będzie wywierać presji na wzrost cen paliw z tytułu realizacji polityki dotyczącej dekarbonizacji transportu w perspektywie kolejnych lat. Zatem zmiany wprowadzane w omawianej ustawie nie powinny mieć bez pośredniego wpływu na wzrost cen paliw. Musimy mieć przy tym na uwadze, że detaliczne ceny paliw, jakie obserwujemy na dystrybutorze, są wypadkową przede wszystkim cen ropy naftowej na rynkach światowych, stabilności krajowej waluty oraz obciążeń podatkowych.

Ustawa określa Narodowy Cel Wskaźnikowy (NCW) na kolejne la ta. W latach 2026–2029 będzie on wynosił 10%, natomiast dla 2030 roku został określony na poziomie 14,9%. Jak realnie będzie wyglądała realizacja tych obowiązków?

Z uwagi na istniejące mechanizmy redukcyjne faktyczna realizacja obowiązku wyniesie nieco mniej. Znaczącym ułatwieniem w realizacji NCW jest stosowanie biokomponentów zaawansowanych, w przypadku których udział jest liczony podwójnie oraz energii elektrycznej z OZE, której udział – w przypadku dostarczenia do transportu drogowego – liczony jest razy cztery, a w sytuacji, gdy energia zostanie zużyta w transporcie kolejowym, jest to półtorakrotność.

Czy przewiduje Pan, że potrzebne będą dodatkowe programy edukacyjne lub szkoleniowe dla przedsiębiorców z branży paliwowej w związku z wprowadzanymi zmianami?

Obecnie nie dostrzegamy potrzeby organizacji tego typu programów. Mówiąc to chciałbym jednocześnie zapewnić, że działania regulacyjne w zakresie sektora paliwowego mają charakter ciągły, przez co w resorcie z otwartością i zrozumieniem odnosimy się do wszelkich sygnałów oraz podnoszonych kwestii, znajdujących się w kompetencji Ministra Klimatu i Środowiska. Ustawa przeszła etap uzgodnień, opiniowania oraz konsultacji publicznych. Na wszystkich etapach procesu legislacyjnego sumiennie wsłuchiwaliśmy się w głos wszystkich interesariuszy, finalnie osiągając szeroki konsensus – co zostało potwierdzone powszechną akceptacją rozwiązań ze strony branżowej. Dialog i współpraca z branżą są dla nas ważne przy tworzeniu prawa.

Według części polityków nowelizacja nie wspiera polskich rolników i wy twórców biokomponentów, pomija też kwestie wykorzystania biodiesla w transporcie ciężkim. Czy w tej sytuacji planowane są mechanizmy wsparcia dla rolników w kontekście zwiększonego zapotrzebowania na surowce do produkcji biopaliw?

Tego rodzaju opinie nie mają żadne go oparcia w rzeczywistości. Podobne stwierdzenia stanowią w mojej ocenie element trwającej kampanii prowadzonej przed wyborami prezydencki mi. Faktem natomiast jest, że Polska jest nie tylko jednym z największych w Europie konsumentów biopaliw, ale również przede wszystkim czołowym wytwórcą biodiesla i bioetanolu. Do ich produkcji wykorzystywane są krajowe surowce rolne, takie jak rzepak oraz kukurydza. Wykorzystując maksymalne możliwości wynikające z przepisów dyrektywy RED II, zapewniliśmy jednocześnie możliwość zwiększenia wykorzystania surowców rolnych względem ro ku 2020. Mamy świadomość, że obecne regulacje unijne ograniczają możliwości wykorzystania surowców spożywczych i paszowych. Podjęliśmy więc inicjatywy na poziomie UE w za kresie umożliwienia szerszego wykorzystania surowców rolnych do wytwarzania biopaliw tak, aby umożliwić wykorzystanie w pełni potencjału krajowego rolnictwa. Zwiększone zapotrzebowanie na surowce zapewnia również wprowadzenie od zeszłego roku benzyny w formacie E10, tj. paliwa silnikowe go o zwiększonej zawartości bioetanolu, który jest produkowany w kraju przede wszystkim z kukurydzy.

 

Wywiad ukazał się w wydaniu 1/2025 „Paliwa Płynne”

Wróć